Starostwo Powiatowe w Opatowie ul. H. Sienkiewicza 17, 27-500 Opatów woj. świętokrzyskie,  Sekretariat: tel. (15) 868 29 71 fax. (15) 868 47 21 Kancelaria, punkt informacyjny: tel. (15) 868 47 21, e-mail:powiat@opatow.pl

Translator

Polish English German

Linki

BIP Zwiazek Powiatów Polskich

Wrota Świętokrzyskie Nad Czarną i Kamienną

Sprawdź status sprawy

Bezpieczny Powiat Opatowski Muzeum Geodezji i Kartografii w Opatowie

WKU Sandomierz Fundusz Pożyczkowy Województwa Świętokrzyskiego

Biblioteka

GUS TVR24

WOK Kielce

Szpital Opatów

LGD

Projekty

Dzienniki Urzędowe

Dziennik Ustaw Monitor Polski
Dziennik Urzędowy Województwa Świętokrzyskiego Uchwały Rady Powiatu Opatowskiego
Uchwały Zarządu Powiatu Opatowskiego Zarządzenia Starosty Opatowskiego

O tym jak połączyć geodezję z historią Opatowa

Rozmowa z Mirosławem Roszczypałą, prezesem Stowarzyszenia Inicjatyw Geodezyjnych i Kartograficznych „Geocentrum”, kierownikiem Wydziału Geodezji, Kartografii, Katastru i Gospodarki Mieniem w Starostwie Powiatowym w Opatowie.

Agnieszka Kukiełka: To pytanie musi paść. Jak doszło do powstania Stowarzyszenia Inicjatyw Geodezyjnych i Kartograficznych „Geocentrum”?

Mirosław Roszczypała: Może najpierw powiem o samej inicjatywie. Nasze pokolenie żyje w okresie, kiedy we wszystkich zawodach doświadczamy przekształceń z technologii analogowych na technologię cyfrową. To przełom, który dotyczył szczególnie geodetów. W miejsce dotychczasowych dużych maszyn mechanicznych wchodziły komputery. Powstał wówczas problem, co zrobić z tym sprzętem, który wychodzi z użycia. Na terenie naszego województwa firmy pozbywały się sprzętu geodezyjnego. Dzięki moim kontaktom z moją Alma Mater, Politechniką Warszawską, jak również z Wojskową Akademią Techniczną i innymi uczelniami dowiedzieliśmy się, że pozbywają się starego sprzętu geodezyjnego. Na przykład ważąca 1400 kilogramów maszyna, która służyła do nauki studentów, nagle stała się bezużyteczna i poszłaby na złom. W jej miejsce wchodziły komputer, skaner, drukarka. No i w tym momencie w naszym starostwie w Wydziale Geodezji powstał pomysł, żeby te urządzenia uratować przed zniszczeniem. To był dla nas taki inspirujący moment.

A.K. :Ile osób zawiązywało stowarzyszenie „Geocentrum”?

M.R.: W momencie, kiedy przygotowywaliśmy pierwsze otwarcie Muzeum Geodezji i Kartografii  w budynku Starostwa Powiatowego w Opatowie, nie było jeszcze stowarzyszenia. To była tylko inicjatywa naszego wydziału. Dopiero później postanowiliśmy założyć stowarzyszenie, które mogłoby pod względem prawnym działać i opiekować się muzeum. W 2006 roku powstał komitet założycielski, było wówczas 16 osób, dzisiaj mamy 19 członków.


A.K.: Czy geodezja jest jedyną dziedziną, którą zajmuje się stowarzyszenie?

M.R.: Nie. Uważaliśmy, że nasza pasja związana z geodezją jest motorem  napędowym całego przedsięwzięcia. Uznaliśmy jednak, że w stowarzyszeniu muszą być osoby mające inne spojrzenie, inaczej oceniające różne wydarzenia. Mamy zatem historyków, polonistów, mamy ludzi ze świata kultury.

A.K.: Oprócz pierwotnego założenia czyli prowadzenia muzeum, wasza działalność zaczęła się poszerzać właśnie o różnego rodzaju kulturalne imprezy.

M.R.: To był bardzo naturalny rozwój, w pewnym momencie stwierdziliśmy, że działalność tylko i wyłącznie geodezyjna nie będzie szeroko odbierana. Geodezja, owszem, priorytet działania. Opatów ma jednak tak bogatą historię, że postanowiliśmy zapisać w statucie stowarzyszenia działalność związaną z historią Opatowa i Ziemi Opatowskiej. To od razu znalazło przełożenie w naszej działalności.

A.K.: Byliście organizatorami kilku konferencji naukowych. Czym podyktowany był wybór tematyki?

M.R.: Pierwsze konferencje to tematyka geodezyjna. Na otwarciu Muzeum Geodezji i Kartografii były tylko i wyłącznie referaty związane z geodezją. pierwszy wykład wygłosił profesor Andrzej Makowski z Politechniki Warszawskiej, zatytułował go „Droga do muzeum”. To symboliczny tytuł, który mówi o tym, że były już podejmowane próby tworzenia muzeum w Radomiu i Warszawie. Nasza inicjatywa w Starostwie Opatowskim spotkała się z przychylnością służby geodezyjnej, wszyscy, którzy są związani z geodezją poparli nasz pomysł. Udało nam się zgromadzić wiele osób, ludzi dobrej woli.

A.K.: Były też konferencje historyczne

M.R.: Tak. Kolejne pomysły to konferencje historyczne. Jako stowarzyszenie podpisaliśmy szereg umów z uczelniami wyższymi nie tylko geodezyjnymi: Politechnika Warszawska, AGH, KUL, WAT. To był bodziec do zorganizowania konferencji związanych z historią. Odbyły się konferencji zarówno w Opatowie jak i na KUL-u w Lublinie. Głównym tematem była zawsze historia Opatowa. Nasze stowarzyszenie włączyło się także w organizację obchodów 800-lecia Kapituły Kolegiackiej w Opatowie, a mnie przypadła zaszczytna funkcja przewodniczącego komitetu organizacyjnego tego jubileuszu. Bardzo ważnym dla nas wydarzeniem była także przygotowana przez nas wystawa „Ziemia Opatowska w hołdzie Janowi Pawłowi Wielkiemu”, nad którą honorowy patronat przyjął biskup sandomierski Andrzej Dzięga.

A.K.: Jednym z ciekawszych wydarzeń naukowo – kulturalnych była także konferencja poświęcona Błogosławionemu Wincentemu Kadłubkowi.

M.R.: Mieliśmy dwa spotkania związane z Błogosławionym Wincentym Kadłubkiem. Artur Lis, absolwent opatowskiego Liceum Ogólnokształcącego imienia Bartosza Głowackiego skończył studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i rozpoczął wówczas doktorat. Obecnie na Katolickim Uniwersytecie im. Jana Pawła II w Lublinie jest pracownikiem naukowym z tytułem doktorskim. Jego wiedza i zaangażowanie w postać Wincentego Kadłubka, sprawiły, że w tej postaci znaleźliśmy nawet akcenty geodezyjne. Otóż pierwsze pisma, które dotyczą historii Opatowa, a więc rok 1189, są opatrzone podpisem Wincentego Kadłubka jako osoby zaufania publicznego, ówczesny odpowiednik  notariusza. Kadłubek odpisywał akt darowizny na rzecz włościan opatowskich. Druga data historyczna to rok 1206, w dokumencie po raz pierwszy wpisano miasto Opatów. Dokument związany był z działalnością Kapituły Opatowskiej i również podpisany przez Wincentego Kadłubka jako osoby zaufania publicznego. Podczas tej konferencji miałem wykład dotyczący Wincentego Kadłubka właśnie w kontekście geodezyjnym. Muszę powiedzieć, że na naszym ostatnim spotkaniu opłatkowo – noworocznym Artur Lis zaprezentował swoją książkę o Błogosławionym Wincentym Kadłubku.

A.K.: Czy społeczeństwo opatowskie jest zainteresowane tego typu konferencjami?

M.R.: Zawsze staramy się działać tak, aby organizowana konferencja zgromadziła nie tylko naukowców ale żeby docierała do jak najszerszego grona osób. Zaproszenia są zawsze rozwieszane na tablicach ogłoszeń, umieszczane na stronie internetowej. Z tych zaproszeń korzysta znaczna liczba osób. Chciałbym jeszcze wspomnieć o innym wydarzeniu związanym z historią Opatowa. Udało nam się nawiązać kontakt z rodziną, która mieszkała tutaj przed wojną. Ze względów ekonomicznych w 1934 roku wyjechali do Kanady. To rodzina żydowska. Uczestnikiem naszych spotkań był Mayer Kirschenblatt, człowiek który urodził się w Opatowie, wyjechał w 34 roku do Kanady i mając 70 lat, w ramach wspomnień ze swojego dzieciństwa, postanowił malować obrazy z tamtego okresu. Okazało się, że ma on wspaniałą pamięć fotograficzną, potrafił na 400 obrazach odtworzyć pewne wydarzenia opatowskie, w tle których zawsze pokazywane były budynki, mieszkania, wszystko co związane z Opatowem. To wspaniała kolekcja obrazów. Podczas swojego pobytu w Opatowie artysta pokazywał miejsca, które pamiętał z dzieciństwa, opowiadał o wydarzeniach, które miały tutaj miejsce. Z tą rodziną spotkaliśmy się dwa razy. Podczas pierwszego spotkania odbyła się prezentacja multimedialna jego obrazów na sali konferencyjnej w Starostwie Powiatowym. W tym spotkaniu uczestniczyli także mieszkańcy Opatowa. Następnie, za zgodą autora, udało nam się przygotować wystawę. Oczywiście koszty ubezpieczenia i transportu jego obrazów z Kanady przerastały nasze możliwości. Dopracowaliśmy pod względem technicznym, jakościowym i prawnym wszystkie sprawy związane z wydrukowaniem w Polsce 50 obrazów jego autorstwa, które były zaprezentowane w Opatowie podczas kolejnego spotkania z malarzem. W tych spotkaniach uczestniczył również człowiek, który robił zdjęcia i filmował nasze rozmowy. To była osoba wynajęta przez rodzinę Kirschenblattów. Później okazało się, że jest to reżyser amerykański, który z tych spotkań i historii życia Mayera Kirschenblatta zrobił film dokumentalny prezentowany później między innymi na festiwalu w Kazimierzu Dolnym.

A.K.: Stowarzyszenie miało więc udział w powstaniu tego dokumentu

M.R.: Tak, na pewno. W filmie pokazane są między innymi przygotowania i konferencja z otwarcia wystawy malarza.

A.K.: Mayer Kirschenblatt to nie jedyna postać, która przybyła do Opatowa na zaproszenie stowarzyszenia.

M.R.: To prawda. Dzisiaj można wymienić szereg nazwisk, poprzez rektorów, dziekanów wydziałów geodezji, biskupa Andrzeja Dzięgę, aż po Głównych Geodetów Kraju, którzy uczestniczyli w naszych spotkaniach opłatkowych.

A.K.: Właśnie. Teraz dochodzimy do tradycyjnych spotkań noworocznych organizowanych przez stowarzyszenie, które na stałe wpisały się w kalendarz wydarzeń kulturalnych Opatowa. Ile już takich spotkań było?

M.R.: Licząc od pierwszego, bardzo skromnego spotkania, w tym roku mieliśmy ósmą taką uroczystość. Odbywają się zawsze w ostatni weekend stycznia. I teraz już mogę śmiało powiedzieć, że Opatów bardzo mocno kojarzy się w Polsce z geodezją. Na naszej stronie internetowej można zobaczyć fotorelacje ze wszystkich spotkań opłatkowych od pierwszego do ostatniego. Przyjęły się w środowisku, są bardzo dobrze odbierane, uczestniczą w nich goście z całej Polski. Będziemy na pewno mocno się starać, aby z każdym rokiem urozmaicać te spotkania.

A.K.: Na każdym spotkaniu przygotowujecie dla gości ciekawą niespodziankę.

M.R.: Tak, w tym roku był to wykład pana Andrzeja Makowskiego, który zaprezentował nam zwiastun wystawy pod nazwą „Mapy Ptolemeusza”. W II wieku naszej ery pojawiły się mapy, które wykorzystują już pewien warsztat matematyczny związany z geometrią płaską. Warsztat, który pozwalał na określenie położenia poszczególnych kontynentów. Okazuje się, że na tych mapach są narysowane kontury kontynentów, które jeszcze nie były wówczas odkryte. Z zapisów historycznych wynika, że Ptolemeusz korzystał z jeszcze starszych map, a więc źródło wiedzy o tych kontynentach jest bardzo tajemnicze.

Koniec części pierwszej

Za tydzień umieścimy drugą część tej rozmowy

Wydarzenia organizowane przez Stowarzyszenie Inicjatyw Geodezyjnych i Kartograficznych „Geocentrum”:

- Współpraca przy organizacji Jubileuszu 800-lecia Kapituły Kolegiackiej w Opatowie

- Wystawa „Ziemia Opatowska w hołdzie Janowi Pawłowi Wielkiemu…”

- Stowarzyszenie było gospodarzem Krajowych Olimpiad Wiedzy Geodezyjnej i Kartograficznej

- Multimedialne spotkania i prezentacja dzieł opatowianina żydowskiego pochodzenia Mayera Kirschenblatta

- Konferencja „Błogosławiony Wincenty Kadłubek i jego dziedzictwo”

- Konferencja „Tajemnice Starego Opatowa”

- Organizacja Wojewódzkiego Dnia Geodety w Opatowie

- Wystawa Teodory Kwiatkowskiej „Odpoczynek”

- Tradycyjne spotkania opłatkowo – noworoczne

- Wystawa Romana Mirowskiego „Perły Architektury Polskiej”

- Ekspozycja „Feniks – Warszawa, miasto z popiołów”

- Wystawa „Świat Ptolemeusza”

 

Pogoda dla Powiatu

PO16 OstPO

Serwis Samorządowy PAP

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 58 gości 

Statystyka odwiedzin

Dzisiaj290
Wczoraj331
Tydzień1859
Miesiąc7741
Wszystkie609004

Logowanie